Kobieta w oknie – o szaleństwie i depresji

kobieta w oknie

Zamyka się w domu. Unika kontaktu z innymi, ale lubi ich oglądać. Anna Fox to terapeutka, która nie radzi sobie ze swoją historią. Picie wina, oglądanie czarno- białych filmów, pomoc internautom przez czat i szpiegowanie innych – tak wygląda teraz jej codzienność. Do momentu, w którym widzi coś czego nie powinna. Tylko czy można jej wierzyć, czy sobie tego nie wymyśliła? O debiucie pisarza A. J. Finn można powiedzieć dużo, i jedno z określeń to – frapująca. „Kobieta w oknie” to utwór, o szaleństwie i depresji, który zdecydowanie warto przeczytać.

Obserwuję, jak wokół mnie przewala się życie, i nie mam siły, by się w nie włączyć.

kobieta w oknie

Anna Fox, główna bohaterka, na początku wydaje się prawie normalna. Prawie, bo poza rozmowami z rodziną, oglądaniem starych, kultowych filmów, piciem dużej ilości merlota i surfowaniem w sieci, podgląda i robi zdjęcia swoim sąsiadom. To już wydaje się delikatnie dziwne. Początek książki nie jest zbytnio porywający. Poznajemy Annę, widzimy jak wygląda jej życie. I co raz bardziej się w nie zagłębiamy. Widać więcej i więcej skaz. Merlot pijany jest w ilościach zdecydowanie przekraczających normę. Jeśli dołożymy do tego leki psychotropowe, nasenne to mamy niezły koktajl. Akcja nabiera tempa.

Podglądanie jest jak fotografowanie przyrody. Nie ingeruje się w naturę.

kobieta w oknie

Dowiadujemy się, że „Kobieta w oknie” ma problemy, cierpi na agorafobię oraz depresję. Jej ulubionym zajęciem jest obserwowanie innych. I któregoś dnia widzi coś, czego widzieć nie powinna. Zgłasza to, ale czy ktoś jej uwierzy? W swoim otoczeniu uważana jest przecież  za wariatkę. Anna też nie wie komu może zaufać, mieszanka leków i alkoholu jej w tym nie pomaga. Zaczyna się zastanawiać czy może wierzyć sama sobie? Czy to co widziała jest prawdą? Czy to co mówią jej inni nie jest świetnie skonstruowanym kłamstwem?

Dawniej mój umysł przypominał segregator. Dziś jest jak luźny plik kartek, które rozwiewają się przy byle przeciągu.

Czy warto sięgnąć po „Kobietę w oknie”? To zależy. Od tego czy masz wystarczająco dużo czasu, żeby ją przeczytać od razu. Oraz od tego czy masz cierpliwość czekać na finał, który zdecydowanie nie jest standardowy. Początek skojarzył mi się z „Dziewczyną w pociągu”. Motyw obserwacji innych i alkoholu – wniosek nasunął mi się sam. Koniec natomiast zaskakuje i daje nadzieję.

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwo WAB.

–KONKURS–

Całkiem niedawno, blog obchodził pierwsze urodziny (pod tą nazwą). Dlatego postanowiłam zorganizować konkurs. Nagrodą jest książka „Kobieta w oknie”.

ZASADY i regulamin

  1. Odpowiedz na pytanie i krótko uzasadnij: ” Czy depresja to choroba cywilizacyjna?”
  2. Konkurs trwa od 18.02 do 25.02
  3. Wysyłka tylko na terenie Polski do 3 dni od ogłoszenia zwycięzcy.
  4. Wyniki ogłoszę 26.02 w komentarzu pod tym artykułem oraz na swoim FB 
  5. Organizatorem konkursu jest autorka bloga Mumspace.
  6. Będzie mi niezmiernie miło jeśli polubicie fanpage bloga (nie jest to warunek do wzięcia udziału w konkursie).

 

thiller psychologiczny

 

EDIT: Na FB są już wyniki! Zapraszam.

Różne książki

polecane
od 21 09
  • ISBN: 9788328050365 
  • Oprawa: miękka 
  • Autor: A J Finn 
zobacz również
od 167 84
  • ISBN: 9783110251128 
  • Oprawa: -
  • Autor: -
zobacz również
od 50 90
  • ISBN: 9783867321792 
  • Oprawa: -
  • Autor: -
zobacz również
od 92 71
  • ISBN: 9783869986920 
  • Oprawa: -
  • Autor: -